Przysłona w aparacie to technicznie mówiąc szereg małych listków w samym obietykwie, które znajdują się wewnątrz obiektywu i przymykają się lub szerzej otwierają w zależności od tego jakie wartości przysłony  (numer f/) wybierzesz i jaki efekt chcesz uzyskać. Czemu piszę o efekcie? Bo szczerze mówiąc dla mnie jak dla kobiety, nigdy do końca te technikalia (typu ile listek przysłony ma dany obiektyw) nie były ważne. Mnie tak naprawdę interesują efekty jakie mogę osiągnąć używając takiej a takiej przysłony. Nie wiem czy to dobrze czy źle, że nie znam wszystkich technicznych parametrów i zasad działania, ale JA tego nie potrzebuję- tak po prostu.

Zatem ja mogę napisać Ci jak uzyskać pewne efekty, które pewnie widzisz na zdjęciach i jak to jest związane z przysłoną. Napiszę o rzeczach, które według mnie powinnaś znać lub mogą Cie zainteresować: jednak bardziej a stylu: jak to się robi niż ja to technicznie jest zrobione czy spowodowane.

Przysłona a liczba.

Przysłonę określamy liczbą f. To co następuje po f mówi nam o tym jak szeroko przysłona jest otwarta lub jak bardzo przymknięta.  I tu ważna rzecz, którą musisz zapamiętać (coś z czym ja czasem mam problem bo często mówię na odwrót. Myślę dobrze, ale mówię odwrotnie.) Zatem:

 

NISKA LICZBA F 1.4, 1.8, 2.0 oznacza SZEROKO OTWARTĄ PRZYSŁONĘ i tym samym skoro mamy dużą dziurę wpadnie nam DUŻO światła, natomiast WYSOKA LICZBA F 16,22 oznacza PRZYMKNIĘTĄ PRZYSŁONĘ i tym samym do aparatu wpadnie MAŁO światła.

Im większa liczba tym mniejszy otwór przysłony, im mniejsza liczba tym szerszy otwór przysłony. Myśl o tym odwrotnie 🙂


UWAGA: Popularnie mówi się: przysłona w aparacie. Jednak przysłona nie jest związana z aparatem tylko z rodzajem obiektywu jaki posiadasz. Różne obiektywy mają różne przysłony! Często liczbę f znajdziesz na obiektywie, gdzie podany jest zakres ogniskowych i przysłona. na obiektywach stałoogniskowych znajdziesz jedną liczbę f, natomiast na zoomach znajdziesz zakres ogniskowych np. 17-55 i zakres przysłon f4-f/5.6. jak czytać swój obiektyw?


Przysłona ma duże znaczenie dla efektu, który chcesz uzyskać na zdjęciu. Dzięki przysłonie możesz uzyskać pięknie rozmazane tła, bądź też zdjęcia na których wszystkie elementy są ostre.

Jeżeli podobają Ci się zdjęcia, na których widzisz jeden ostry element a całe tło pozostaje pięknie rozmazane to właśnie dzięki otwartej przysłonie czyli małej liczbie f. Bryan Peterson w jednej z moich ulubionych książek fotograficzny “Ekspozycja bez tajemnic” (zdecydowanie polecam) nazywa takie przysłony “wyodrębniającymi” czyli takimi, które wyodrębniają, wyciągają temat z tła. To jest właśnie sekret tych pięknych zdjęć+mała liczba f czyli szeroko otwarta przysłona. Jednak do tego trzeba mieć jasny obiektyw, który ma takie “światło” (dla przykładu (35 mm f/1.4, 50 mm f/1.8, 85 mm f/1.8, 135 mm f/2.0)

Otóż takie rozmycie tła  przy ostrym modelu związane jest z małą lub inaczej płytką głębią ostrości (to termin który trzeba zapamiętać). Właśnie głębia ostrości, która jest mała, sprawia, że tylko wybrany przez nas element (np. model) będzie ostry na zdjęciu. W zależności od użytej przysłony ta głębia ostrości- ta płaszczyzna w której będzie ostro może być naprawdę mała i trzeba być precyzyjnym, aby to co chcemy było ostre.

Spójrz – użyłam tej samej niskiej przysłony 1.8 więc moja głębia ostrości jest bardzo mała. Zauważ, że kiedy dziecko patrzy na mnie- jego twarz jest skierowana w moją stronę jego oczy są w jednej płaszczyźnie- tu gdzie jest głębia ostrości (tutaj kieruję mój punkt ostrości).

przysłona w aparacie www.krysiasudol.pl

f/1.8, ISO 640, 1/320

Wystarczy, że poproszę modelkę o to, aby przesunęła nieco głowę w bok i spójrz co się dzieje. Jedno oko jest ostre a drugie nie, bo uciekło ono poza płaszczyznę ostrości.

przysłona w aparacie www.krysiasudol.pl

f/ 1.8, ISO 640, 1/320

A teraz zobacz jaka jest różnica kiedy modelka jeszcze bardziej zrotuje głowę. Teraz to już dokładnie widać jak duża to jest różnica w ostrości oczu.

przysłona w aparacie www.krysiasudol.pl

f/ 1.8, ISO 640, 1/320

Jeżeli chcesz przeczytać więcej na temat tego jak uzyskać pięknie rozmazane tło na zdjęciu zerknij tutaj.


Sumując wiedzę o szeroko otwartej przysłonie, czyli z małym numerem f, dochodzimy do następujących punktów:

-niska liczba f to duży otwór czyli szeroko otwarta przysłona

– to znaczy, że wpada nam dużo światła (zatem możemy mieć niższe ISO i dłuższy czas)

– niskie f to ładnie rozmazane tła

– to wyodrębnienie tematu z tła

-to podkreślenie tego, co dokładnie chcemy pokazać na zdjęciu, oglądający dokładnie wie co jest tematem zdjęcia, bo ten element jest ostry

– to płytka głębia ostrości (mały obszar na zdjęciu ostry). Należy pilnować, aby wszystkie elementy były na jednej płaszczyźnie.

– to sposób artystycznego wyrazu

– to sposób na bardziej miękkie, delikatne zdjęcia

– należy uważać na całkiem szeroko otwarte przysłony jako, że mogą nie być tak ostre jak nieco przymknięte przysłony.


Przysłony średnie

Dalej mamy przysłony rzędu f 8,11, które za Petersonem nazwę przysłonami: “kogo to obchodzi”. Bardzo mi się to spodobało, gdyż to właśnie takie przysłony- ani nie wyodrębniają z tła, ani nie rysują wszystkiego w super ostrości. Do czego mogą Ci się przydać zatem?  Do tego, aby ukazać ostro większą grupę osób na zdjęciu, którzy w dodatku są na różnych planach i chcesz, aby wszystkie osoby były stosunkowo ostre. Jeżeli masz problemy z robieniem ostrych zdjęć to też jest dobry pomysł, aby używać takich przysłon jako, że mają one większą głębię ostrości i nie trzeba być wówczas tak precyzyjnym z punktem ostrości jak w przypadku szeroko otwartej przysłony.


Przysłony z dużym numerem f

I na koniec przysłony rzędu f 16, f 22, które Peterson nazwał opisującymi, bo jak sama nazwa wskazuje opisują one to co widzą z zachowaniem wszystkich detali. Jeżeli chcesz mieć wszystkie elementy ostre to takich przysłon powinnaś używać. Takie przysłony często stosuje się w fotografii krajobrazowej, gdzie otoczenie i jego detale mają duże znaczenie. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat zapraszam Cię do zakupienia sobie książki o której pisałam wyżej – to naprawdę niezbędna pozycja w biblioteczne początkującego fotografa 🙂


 

Nie skupiam się na tych wysokich przysłonach, gdyż ja sama osobiście najchętniej fotografuję na niskich przysłonach. Po prostu lubię taki typ fotografii, lubię wyodrębnione tematy z tła, lubię rozmycie pozostałych elementów na zdjęciu a tym samym podkreślenie mojego głównego motywu.

Tak naprawdę, to od czego zaczynam  kiedy łapię za aparat to  decyzja: jaką przysłonę użyję do tej sceny. Następnie pozostałe parametry czyli ISO i czas, dobieram właśnie do mojej wybranej przysłony. Przysłona w aparacie a dokładnie pisząc  w obiektywie decyduje o wyglądzie Twojego zdjęcia. Zatem od razu podejmij decyzję jakiej przysłony chcesz użyć.

Zachęcam Cię do eksperymentowania. Bez prób i ćwiczeń nie nauczysz się tej niezbędnej wiedzy jak to wszystko działa.  Zatem temat przysłona w aparacie przeczytany. Teraz łap za aparat i przestaw go na preselekcję przysłony, gdzie Ty będziesz decydować o tym jakiej przysłony użyjesz, a aparat dobierze pozostałe ustawienia czyli czas i ISO.

Jeżeli interesuje Cię drugi wierzchołek trójkąta ekspozycji czyli CZAS NAŚWIETLANIA zapraszam TUTAJ

 

Miłych ćwiczeń 🙂

The following two tabs change content below.

Krysia Sudoł

Krysia Sudoł- pasjonatka fotografii, którą odkryła wraz z narodzinami dzieci. Uwielbia uczyć się a potem przekazywać swoja wiedzę innym. Instruktor Akademii Fotografii Dziecięcej i akredytowany fotograf dziecięcy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *